piątek, 2 grudnia 2016

Pizzerki


Dzisiejszy pomysł to błyskawiczne bułki, które zrobiłam z ciasta pizzowego, które mi zostało z wcześniejszego obiadu. 
Z reguły, gdy planuję zrobienie pizzy z premedytacją zwiększam porcję, aby  móc je jeszcze wykorzystać na kolejny dzień.
Pizzerki dorzucam do akcji na FB Błyskawiczne piątki.


Składniki:
na ciasto:
( podaję proporcje na 1 kg mąki i każdy niech sobie pomniejszy ilość składników. Zazwyczaj robię z 30-40 dkg na 2-3 pizze)
  • 1 kg mąki pszennej,
  • 50 g świeżych drożdży,
  • 550 ml ciepłej wody,
  • 8 łyżek oliwy z oliwek lub oleju,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • 2 łyżeczki soli,
na farsz ( na 3 porcje):
  • wędlina ulubiona (u mnie baleron Coppa)
  • świeża bazylia,
  • ser mozzarella lub inny ulubiony,
  • ewentualnie inne dodatki wg uznania
sos pomidorowy:
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
  • 1-2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżeczka oliwy,
  • oregano suszone, sól,
  • odrobina wody do rozrzedzenia,

lub zmiksowane pieczone pomidory (klik)

Przygotowanie:
Drożdże wymieszać z ciepłą wodą i cukrem. Odstawić na 10 minut. Dodać mąkę, sól, oliwę i wymieszać dobrze, żeby odchodziło od ręki. Odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.  Przygotować sos pomidorowy łącząc razem cały podany skład sosu.
Wyrośnięte ciasto   rozwałkować, rozłożyć sos pomidorowy, pociętą wędlinę i starty ser. Posypać listkami bazylii.  Zrolować całość. Pociąć na plastry o grubości 1-2 cm. Ułozyć na papierze do pieczenia. Nastawić piekarnik na temp. 220 stopni C.  Wstawić do piekarnika. Piec do zrumienienia około 15 - 20 minut.

środa, 30 listopada 2016

Życie ze Smakiem (6) - Magazyn Nie Tylko Kulinarny

Miło mi zaprosić na kolejny, 6 numer magazynu.


Znajdziecie w nim przepisy świąteczne i dania na zimowe dni.  Oprócz kulinarnych smakołyków jest też kurs wykonywania ozdób z masy solnej, propozycje makijażu sylwestrowego i podróż zimowa, a raczej kontrowersyjne porównanie odpoczynku zimowego w Polsce i Czechach. Zapraszamy!

Jak zawsze dostępne są dwie wersje - do pobrania i poczytania :)
 


 A zainteresowanych zapraszam również do obejrzenia zeszłorocznego numeru magazynu, również o podobnej tematyce (klik)

poniedziałek, 28 listopada 2016

MÖNDLUSNÚDAR (Islandzkie bułki) - z budyniem i malinami

Z cyklu " Wypiekanie na Śniadanie "


Bardzo chętnie wzięłam udział w akcji na FB "Wypiekanie na śniadanie", którego bohaterem były te drożdżowe bułeczki.
Przepisu trzymałam się tylko w kwestii ciasta, a środek zupełnie zmieniłam.
Ze względu na własności alergizujące migdałów musiałam poczynić modyfikację nadzienia. 
Osoba dla której w głównej mierze były te bułeczki robione obecnie nie je migdałów, stąd mój wybór padł na budyń.
Żurawiny świeżej nie posiadałam, a maliny, zamrożone latem, wydały mi się trafionym dodatkiem.
Efekt końcowy wyborny i drożdżówki w takim wydaniu będą często wracać - to pewne:-)
A w przyszłości zrobię  również takie jak w przepisie.


MÖNDLUSNÚDAR (ISLANDZKIE BUŁKI Z MARCEPANEM I ŻURAWINĄ)
Przepis z bloga Everyday Flavours, która korzystała z przepisu Lo
   

CIASTO:

  • 65 ml letniej wody
  • 20-25 g świeżych drożdży
  • szczypta cukru
  • 185 ml letniego mleka
  • 2 jajka
  • 60 g miękkiego masła
  • 60 g drobnego cukru
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 500 g mąki pszennej
  • olej

 
NADZIENIE I:
  • 100 g marcepanu
  • 1 jajko
  • 2  łyżki miękkiego masła
  • 1-2  łyżki brązowego cukru
  • 100 g świeżej żurawiny
  

lub:
NADZIENIE II:
  • 1, 5 paczki budyniu waniliowego
  • 0,5 litra mleka
  • 3 łyżki cukru
  • 200 g malin (u mnie mrożonych)

 LUKIER
  • śmietanka 30%
  • cukier puder
  • płatki migdałowe (u mnie brak)
 
1 jajko rozkłócne z odrobiną wody
 
 
Z wody, drożdży i szczypty cukru zrobić zaczyn, który odstawić na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować. W misce miksera umieścić zaczyn, jajka, masło, mleko, cukier oraz sól. Zacząć wyrabiać ciasto, co jakiś czas dodając szklankę mąki. Następnie ciasto wyjąć na blat i jeszcze trochę wyrobić, w razie konieczności podsypać mąką w trakcie wyrabiania. Powinno być elastyczne i gładkie. Wyrobione przełożyć do miski wysmarowanej olejem i odstawić. I teraz są dwie możliwości. Pierwsza jest taka że ciasto odstawić na 2-2 1/2 godziny do czasu podwojenia objętości i od razu przygotowywać bułki lub tak jak ja ciasto odstawić na około 1- 1 1/2 godziny w ciepłe miejsce aby ruszyło, a następnie wstawić na noc do lodówki. Następnego dnia ciasto wyjąć na blat na około 1 1/2 - 2 godziny przed przygotowywaniem bułek. W międzyczasie przygotować nadzienie umieszczając w malakserze marcepan, jajko oraz masło. Całość przerobić na wymieszaną, miękką masę. Lub ugotować budyń.
Podzielić ciasto na pół. Każdą część rozwałkować na prostokąt, na nim równomiernie rozsmarować masę marcepanową (budyniową) na której rozsypać brązowy cukier i żurawinę (maliny). Następnie ciasto złożyć na trzy jak list, uprzednio dociskając na całej powierzchni żurawinę, aby trzymała się ciasta. Złożone ciasto pokroić na paski. Każdy pasek rozkroić na pół, nie docinając go do końca. Każdą rozciętą część zwinąć dookoła własnej osi i uformować z nich bułki. Bułki umieścić na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i przykryć folią spożywczą, aby nie wyschły w trakcie wyrastania. Odstawić do napuszenia na około 1/2-1 godziny. Piekarnik nagrzać na 190 stopni C. Bułki przed wstawieniem do piekarnika posmarować rozkłóconym jajkiem. Piec około 20-25 minut do zrumienienia się. Ze  śmietany i cukru przygotować lukier. Ja dodałam jeszcze odrobinę wrzątku i sok z cytryny. Przestygnięte polać lukrem i posypać uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.
SMACZNEGO!!!
 
* W oryginale przepis jest bez żurawiny i inaczej formowany. A mianowicie prostokąt zwinięty jest w roladę, a następnie rolada pocięta jest na plasterki, które ułożone są dość blisko siebie.




W akcji udział wzięli:
Karolina z bloga Sto Kolorów Kuchni
Małgosia z bloga Smaki Alzacji
Alina z bloga Ala piecze i gotuje

czwartek, 24 listopada 2016

Ciastka z jabłkami


Expresowe, pyszne...
Mają jedną wadę, znikają zbyt szybko;-)
Jeśli macie gości, a nic wcześniej nie przygotowaliście,
to polecam zrobienie tych ciasteczek.
U nas sprawdziły się znakomicie:-)


Składniki( na około 30 szt.):
  • 100-150 g mąki,
  • 100 g masła,
  • 1 serek homogenizowany waniliowy (140-150g) lub twaróg mielony,
  • pół porcji cukru waniliowego,
  • 2-3 jabłka,
  • cukier puder do posypania,
Przygotowanie:

Do 100 g mąki wkroić masło, posiekać nożem. Dosypać cukier waniliowy i dodać serek. Wyrobić gładkie ciasto. Odstawić na min. 0,5h do lodówki ( można sobie ciasto przygotować dzień wcześniej).
Jabłka obrać i pokroić w ósemki. Ciasto wyciągnąć z lodówki, podzielić na połowę. Każdą część rozwałkować na cienki placek, pokroić na kwadraty. Układać jabłka na każdym kawałku i albo zlepić w kopertę z 4 rogów, albo przeciąć z jednego boku i przeciągnąć przez dziurkę drugi bok. Wstawić do nagrzanego do 180 stop. C piekarnika, piec około 20 minut,  do zrumienienia. Po wystygnięciu posypać cukrem pudrem.

niedziela, 20 listopada 2016

Tartaletki warzywne z płatkami żytnimi - obalamy śniadaniowe wymówki z Lubellą



Mimo posiadania wiedzy na temat zdrowego żywienia, zdarza mi się w pośpiechu pominąć zjedzenie śniadania, które tak naprawdę jest najważniejszym posiłkiem dnia. Nie bez powodu istnieje powiedzenie  "śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi". W tygodniu nie mam z tym problemu, ale w soboty zajmuję się wnuczką, którą przejmuję wczesnym rankiem, kiedy jej mama idzie na uczelnię. Przy malutkim dziecku naprawdę zapomina się o sobie.



W tym tygodniu wpadłam na pomysł przygotowania  sobie śniadania dzień wcześniej. W ten sposób mogłam jak najdłużej pospać i mieć gotowy posiłek, który wystarczyło tylko przełożyć do pojemnika i zabrać ze sobą na spacer z wózkiem. Podwójna korzyść - dłuższy wypoczynek i wartościowe śniadanie zjedzone na powietrzu, bez pośpiechu i nerwów:-) 
Obalając śniadaniowe wymówki z Lubellą, zrobiłam dla siebie szczególny prezent. 
Przygotowałam warzywne tartaletki z płatkami żytnimi. Dzięki dodaniu płatków ciasto było bardzo chrupiące, co dodatkowo wzmagało przyjemne doznania smakowe:-)




Składniki (na 4 - 5 sztuk):
ciasto:
  • 1 szklanka płatków żytnich Lubella,
  • 100 g mąki żytniej typ 720,
  • 50 g masła,
  • 1 żółtko,
  • 1 łyżka zimnej wody,
  • odrobina soli,
 nadzienie:
  • 1 cukinia, 
  • 1 marchewka,
  • 1 jajko,
  • sól, pieprz,
  • pół szklanki śmietany 18% tł.
  • 1 łyzka startego oscypka
Przygotowanie:

Płatki żytnie rozkruszyć ręką niezbyt dokładnie. Wymieszać z mąką, dodać kawałki masła. Posiekać nożem. Wbić jajko, dodać wodę i sól. Dokładnie wyrobić ciasto. Odstawić na godzinę do lodówki. 
Po tym czasie wyłożyć malutkie foremki ciastem. Zapiekać około 15 minut w 180 stop. C. Wyjąc z piekarnika. 
Cukinię i marchewkę pokroić w plasterki wzdłuż nożykiem do warzyw. Ułożyć naprzemiennie w podpieczonych tartaletkach zwijając w rulon ( w ślimaka) tworząc wzór kwiatka. Jajko wymieszać ze śmietaną i startym oscypkiem. Doprawić solą i pieprzem. Zalać ciasto z warzywami. Zapiekać do zrumienienia w  180 stop. C. Odstawić. Rano zapakować do pojemnika i zabrać na spacer:-)




Dzień Zdrowego Śniadania powinniśmy obchodzić codziennie, bez żadnych wymówek. I jeśli wiemy, że następnego dnia w pośpiechu nie zdążymy przygotować posiłku, to pomyślmy o jego sporządzeniu wcześniej. Taka zapobiegliwość będzie tylko korzyścią dla nas samych.

czwartek, 17 listopada 2016

Krupnik


Stary, dobry, poczciwy krupnik...
Dla jednych miłe wspomnienie dzieciństwa, dla innych odruch wzdrygania...
Na szczęście wszyscy w domu lubimy, nawet Ci co nie jedzą kaszy jęczmiennej, bo wolą gryczaną;-)

niedziela, 13 listopada 2016

Dyniowy sernik z sosem karmelowym


Już dawno przymierzałam się do zrobienia tego sernika, ale ciągle był odkładany na zaś...
Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak zwlekałam. 
Okazał się pyszny i już na stałe zagości w mojej kuchni:-)