środa, 16 sierpnia 2017

Makaron z soczewicą


Soczewicę po raz pierwszy jadłam w Grecji ze 30 lat temu...
Od tamtej pory nie może jej zabraknąć w mojej spiżarce.
Jest to mój niezbędnik kuchenny;-)
Do zrobienia sosu zainspirowała mnie Olga (klik).
Oczywiście smak dopasowałam pod swój gust;-)
Musiałam użyć podstępu. 
Zanim dodałam soczewicę sos zmiksowałam.
Inaczej kręcili by nosem...
Polecam! Smak nieziemski (zwłaszcza dla lubiących soczewicę:-))



Składniki:
  • 0,5 kg świeżych  pomidorów,
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego,
  • 1 marchewka,
  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • sól, cukier, papryka słodka i ostra, pieprz do smaku,
  • ulubione zioła świeże lub suszone – u mnie bazylia, oregano, majeranek, cząber
  • 2 łyżki oliwy (1 do soczewicy, a druga do podsmażenie cebuli),
  • dowolny makaron,
  • 0,5 szkl. soczewicy czerwonej,
  • starty parmezan.
 
Przygotowanie:

Zacznijmy od ugotowania soczewicy. Po przepłukaniu Zagotować 1 szklankę wody (może być ociupiną więcej). Posolić lekko i dolać łyżkę oliwy. Gotować na małym ogniu 5 minut (od  zagotowania całości) i następnie odstawić pod przykryciem na 10 minut.
Cebulę obrać, posiekać i podsmażyć  na oliwie do zeszklenia. Obraną marchew zetrzeć na tarce jarzynowej i dodać do cebuli. Dusić razem. Wrzucić obrane ze skórki, posiekane pomidory. Odparować, doprawić przyprawami, dodać koncentrat pomidorowy. Całość zmiksować.
Ugotować al dente ulubiony makaron.  Dodać do sosu soczewicę i wodę z gotowania makaronu, jeśli sos jest za gęsty. Doprawić przyprawami i zalać ugotowany makaron. Podawać z parmezanem i świeżo zmielonym pieprzem.



poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Ziemniaczane łódeczki z brokułowym nadzieniem


Te ziemniaczane łódeczki mogą być doskonałą przegryzką na imprezie,
ale mogą też być dodatkiem do danie głównego.
Nieskomplikowane, a jakie smakowite kąski:-)

wtorek, 1 sierpnia 2017

Grillowana ośmiornica


Jedzenie grillowanej ośmiornicy kojarzy mi się tylko z przyjemnym okresem -
albo wakacjami w Chorwacji, albo pobytem u przyjaciółki w Warszawie.
Tam kosztowałyśmy idealnie przyrządzoną w greckiej restauracji:-)
Każda była wyśmienita:-)
Postanowiłam odtworzyć smak.
I udało się:-)